13.09.2006 - Inwestorzy wierzą w informatyczne spółki
Prawa do akcji serii E Unimy zadebiutowały w środę z ceną 16 zł 20 gr, o 35 proc. więcej od ceny emisyjnej. Później kurs spadł do 14,1 zł. Do obrotu giełdowego trafiło 1,2 mln praw do akcji Unimy. Drobni gracze złożyli zapisy na 32 mln akcji – w przeznaczonej dla nich transzy oferowano 0,7 mln walorów w cenie 12 zł. Unima 2000 zajmuje się sprzedażą produktów i usług informatycznych związanych z budową i obsługą telefonicznych centrów obsługi klienta (call center). Krakowska spółka opracowuje i wdraża projekty zaawansowanych systemów teleinformatycznych. Prezes GPW Ludwik Sobolewski zwrócił uwagę, że na parkiecie pojawiła się kolejna spółka, która rozwija się, wykorzystując potencjał ludzi, technologie i innowacyjność. -Inwestorzy ufają przedsiębiorstwom opierającym swoją działalność na wiedzy i nowatorskim podejściu do biznesu. To również ważna informacja biznesowa dla innych firm i całej gospodarki – stwierdził Sobolewski. Dodał, że do końca roku spodziewa się jeszcze ok. 15 debiutów. Wbrew zapowiedziom, które padały m.in. na Forum Ekonomicznym w Krynicy, nie będzie wśród nich żadnej firmy z Ukrainy. – Ukraińskie przedsiębiorstwa pojawią się na GPW w przyszłym roku. Koniec 2006 r. będzie należał do spółek czeskiej i słowackiej. Mam tu na myśli Asseco Slovakia i CEZ. Liczę, że w Polsce są inwestorzy zainteresowani branżą energetyczną, która nie jest na razie reprezentowana na parkiecie – powiedział prezes GPW.
Po emisji w rękach założycieli firmy – Magdaleny i Krzysztofa Knisznerów – pozostaje 62,88 proc. głosów na WZA. Bank Ochrony Środowiska kontroluje 5,3 proc., a pozostali akcjonariusze 31,82 proc. głosów. Główni udziałowcy zapowiedzieli, że nie będą sprzedawać swoich walorów, ale firma nie wyklucza kolejnych emisji. Prawie pewne jest, że swój pakiet papierów sprzeda DM BOŚ.
Spółka pozyskała z emisji 14,4 mln zł. Znaczną część środków, 5 mln zł, przeznaczy na akwizycje firm z branży. Dwie z nich planuje zakończyć najpóźniej w pierwszym kwartale 2007 r., choć nie wyklucza, że uda się to jeszcze do końca 2006 r. – Jedna z przejmowanych spółek umocni pozycję Unimy w segmencie informatyki, baz danych oraz rozwiązań CRM i pomoże poszerzyć ofertę związaną z call center. Druga powinna zapełnić lukę w rozwiązaniach call center kierowanych do średniego biznesu – wyjaśnił prezes firmy Krzysztof Kniszner.
Prezes Unimy spodziewa się, że roczna dynamika zysku netto spółki będzie wynosić od kilkunastu do kilkudziesięciu procent. – Akcjonariusze muszą mieć premię za inwestowanie – powiedział. Prognoza finansowa na ten rok to 15,6 mln zł przychodów i 1,5 mln zł zysku netto.
Po debiucie Unimy na GPW notowanych jest 269 firm.
EMIL MUCIŃSKI
Zobacz wszystkie newsy z kategorii: Info






